Wiarygodność zbiórki potwierdzona
Człowiek wielu pasji
Mariusz ma 30 lat. Przed wypadkiem kochał aktywny tryb życia – pływał i jeździł na nartach, czerpiąc z tych pasji radość, energię oraz poczucie wolności. Jednak jego największą miłością od dzieciństwa były motocykle. Każdą chwilę starał się wykorzystywać w pełni, zarażając innych charakterystycznym dla siebie optymizmem i uśmiechem.

Ostatnio odkrytą przez Mariusza pasją stało się także pszczelarstwo – w swoim rodzinnym domu założył ule i z zaangażowaniem zbierał miód. To człowiek niezwykle życzliwy, zawsze gotowy nieść pomoc i taki, na którego zawsze można liczyć. Nigdy nikomu nie odmówił wsparcia. Miał wiele planów, marzeń i celów, które pragnął realizować...

20 maja 2026 roku jego świat runął w ułamku sekundy. Gdy wracał z pracy wydarzył się wypadek. Mariusz znalazł się w śmiertelnym potrzasku. Nieprzytomny, z poważnymi obrażeniami, został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Pierwsze dni były walką o to, by w ogóle przeżył. Mariusz wygrał tę bitwę, ale cena okazała się ogromna. Przeszedł już cztery poważne operacje, w tym skomplikowany zabieg kręgosłupa. Niestety, nogi nie udało się uratować – lekarze musieli wykonać amputacje. Przed 30-latkiem długa, wyboista i niezwykle kosztowna droga. Aby Mariusz mógł w przyszłości stanąć na nogi, odzyskać samodzielność i wrócić do swoich pasji, pilnie potrzebuje intensywnej, specjalistycznej rehabilitacji oraz nowoczesnej protezy.

W jednej chwili codzienność całej rodziny zmieniła się w walkę o przyszłość Syna i Brata. Każda wpłata to dla Mariusza realna szansa na powrót do życia. Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, dobre słowo, udostępnienie linku i modlitwę w tym niezwykle trudnym dla nas czasie.
Marzymy o dniu, w którym Mariusz będzie mógł znów stanąć na nogi i dalej realizować swoje plany i marzenia. Dziękujemy