Wiarygodność zbiórki potwierdzona
Przystanek na najtrudniejszej trasie. Pomóż Łukaszowi
Miał być kolejny rajd rowerowy, planowanie podróży kamperem i wspólny czas z dziećmi. Zamiast tego jest respirator, szpitalne ściany i walka o każdy ruch. Łukasz, tata dwójki dzieci i człowiek o niespożytej energii, potrzebuje naszej pomocy, by wrócić do życia, które tak kochał. Dobry człowiek, przedsiębiorca, pasjonat górskich tras rowerowych i caravaningu. Człowiek, dla którego wolność pachniała naturą, a dom był pełen śmiechu, radości i merdania ogonów jego ukochanych psiaków rasy Staffordshire Bull Terrier. Dla swoich dzieci był nie tylko tatą, ale autorytetem i źródłem codziennej siły. Zawsze życzliwy, z poczuciem humoru – to on zazwyczaj wyciągał pomocną dłoń do innych.

Lipiec - miesiąc, który zmienił wszystko Udar móżdżku przyszedł nagle. Dwa dni później nastąpiły dramatyczne powikłania – obrzęk mózgu i operacja, która ratowała jego życie. Łukasz spędził trzy tygodnie w śpiączce, balansując na krawędzi światów. Kiedy wydawało się, że najgorsze za nim, los uderzył ponownie. Podczas rehabilitacji ciężkie zapalenie płuc doprowadziło do niewydolności oddechowej. Obecna sytuacja: walka o każdy dzień Dziś Łukasz wraca do domu, ale to powrót inny niż wszystkie. Wymaga całodobowej opieki oraz wsparcia respiratora, który pomaga mu oddychać. Mimo to, jego duch walki nie zgasł. Dzięki determinacji swojej, rodziny i przyjaciół, Łukasz codziennie podejmuje trudną batalię o powrót do sprawności. Potrzeby są jednak ogromne: • Intensywna, specjalistyczna rehabilitacja (neurologiczna i oddechowa), • Specjalistyczny sprzęt medyczny, • Kosztowna opieka całodobowa. Łukasz przez lata budował relacje i pomagał innym. Dziś to on jest w sytuacji, w której nie poradzi sobie bez Twojego wsparcia.

Jak możesz pomóc? Każda wpłata to krok bliżej do momentu, w którym Łukasz będzie samodzielny. To szansa, by jego dzieci odzyskały sprawnego tatę, a on sam mógł jeszcze kiedyś spojrzeć na świat z perspektywy rowerowego siodełka. Dobro wraca!