Wiarygodność zbiórki potwierdzona
Ratujmy tych, którzy ratowali Nas
Każdego dnia wychodził z domu z jedną misją: chronić ludzkie życie i dbać o Nasze bezpieczeństwo. Janusz jako policjant z Komisariatu Policji w Sobótce. Był tam, gdzie ludzkie życie i zdrowie były zagrożone, gotowy nieść pomoc w ułamku sekundy.

Wracając z medycznego zabezpieczenia imprezy plenerowej ulegli dramatycznemu wypadkowi na autostradzie A4 na wysokości Oławy. Janusz ucierpiał najbardziej. Doznali rozległych urazów wielonarządowych. W tej chwili obaj toczą najważniejszą bitwę w swoim życiu na oddziałach intensywnej terapii. Do tej pory Wasza niesamowita solidarność pozwoliła zabezpieczyć krew – za co z całego serca dziękujemy i apelujemy o kontynuacje. Lekarze nie mają wątpliwości: gdy tylko stan się ustabilizuje, natychmiastowa, intensywna rehabilitacja będzie kluczem do ich powrotu do sprawności.

W medycynie ratunkowej istnieje pojęcie „złotej godziny”. W rehabilitacji powypadkowej istnieje „złoty czas” – pierwsze miesiące po urazie decydują o tym, jak będzie wyglądało dalsze życie. Specjalistyczna rehabilitacja, opieka, leczenie, sprzęt to ogromny koszt. Janusz nie wahał się ani minuty, by ruszać Nam na ratunek. Dzisiaj to On leży w szpitalu. Przez lata to On był tarczą dla Nas. Dzisiaj My stańmy się murem dla Niego. Pokonaj ten trudny odcinek drogi razem z Januszem. Dziękujemy