Wiarygodność zbiórki potwierdzona
Jeden cios zniszczył wszystko
Adam ma dziś 42 lata, ale jego życie zmieniło się dramatycznie kilka lat temu. Przed wypadkiem mieszkał z rodziną w Anglii, gdzie od 2008 roku pracował i wychowywał swoje dwie ukochane córki. Był aktywnym, odpowiedzialnym ojcem i człowiekiem, który normalnie budował życie swojej rodziny. Wszystko zmieniło się w jednej chwili podczas rodzinnej wizyty w restauracji. Adam został zaczepiony przez osobę bezdomną, która bez powodu uderzyła go w głowę. Upadając na chodnik, Adam uderzył głową w metalową studzienkę. Skutki tego zdarzenia były dramatyczne – doszło do złamania podstawy czaszki oraz rozległego krwotoku podtwardówkowego. Adam przez dwa tygodnie pozostawał w śpiączce. Kolejne miesiące spędził na oddziale rehabilitacyjnym, a następnie aż osiem miesięcy w stacjonarnym ośrodku rehabilitacyjnym.

Sprawca został zatrzymany i skazany na trzy lata więzienia, jednak wyrok nie jest w stanie naprawić tego, co się wydarzyło. W jednej chwili rodzina straciła zdrowego, aktywnego człowieka. Dziś Adam zmaga się z ciężkimi konsekwencjami urazu mózgu – ma niedowład prawostronny, padaczkę oraz afazję. Otrzymał orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności i nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji. Wymaga stałej opieki oraz długotrwałej rehabilitacji.

Po wypadku Adam wrócił do Polski i mieszka z mamą, która na co dzień się nim opiekuje. Mama ma 74 lata i sama przeszła dwa zawały serca. Adam rzadko wychodzi z domu – głównie na wizyty lekarskie i zabiegi. Najwięcej radości daje mu oglądanie sportu, szczególnie piłki nożnej, oraz chwile, gdy w wakacje odwiedzają go jego córki. Dlatego prosimy o wsparcie na dalszą rehabilitację i leczenie Adama. Każda pomoc daje szansę na poprawę jego codziennego funkcjonowania i jakości życia.